Są takie osoby, z którymi pomimo prawie trzech lat przerwy już po chwili rozmawia się tak, jakby nic się nie zmieniło. Dzięki, Mon.
A poza tym muszę w końcu podjąć jakąś decyzję, bo już mnie to wykańcza.
A z racji podwójnego życia, które prowadzę nawyk ten doprowadził do tego, że obsesyjnie pilnuję swojego telefonu, budząc tym samym jeszcze większe nim zainteresowanie. Do tego stopnia, że gdy ostatnio został mi zabrany udałam się w pogoń korytarzem za złodziejem, która skończyła się tym, że wyłożyłam się na środku mojego zakładu pracy. I mam obite kolana, akurat w taki sposób, że jednoznacznie kojarzą się z zupełnie inną czynnością.
Muszę sobie kupić telefon z blokadą.
Ja - Natalia ma nerwicę natręctw, powiedziałam jej, że ją wyleczysz
Moja Mama - ty jej tak nie mów. To się strasznie ciężko leczy.
Pan Robotnik - zrobiliśmy pani całkiem duży ten prysznic, niech się pani nie martwi, dwie osoby spokojnie się zmieszczą!
Barmani w Hormonie zaczynają mi się dziwnie przyglądać, bo jakoś tak wychodzi, że co tydzień ląduję z innym facetem przy barze. Nawet po teatrze. Trochę porno, trochę wysoka kultura jak to mówią.
Swoją drogą zaraz znowu tam idę.
Zawsze zapominam, że nie jestem dwumetrowym facetem, i że nie powinnam pić wódy jak oni. Oni po wszystkim tylko trochę się zataczają (no, czasami bardziej niż trochę), ja gdybym miała koszulkę "vomit-free since 2007" to dzisiaj musiałabym ją wyrzucić. A byłam taka z siebie dumna.
Poligamia zaczyna być zauważalna przez innych. Nie jest dobrze.
Szef - co, znowu namawiasz wszystkich, żeby iść dzisiaj do teatru?
Ja - nie! idę do teatru w środę - z moimi LEPSZYMI znajomymi..